poniedziałek, 4 lutego 2019

Wiosna Roberta Biedronia

   Chyba większość Polaków zna byłego posła i późniejszego prezydenta Słupska, Roberta Biedronia. To dość malownicza postać, która nie daje o sobie zapomnieć, bo często występuje w mediach.
   Od kilku miesięcy słyszymy, że założył własną partię i chce zostać premierem państwa. Nazwa partii była ukrywana i to powodowało ciekawość. Wiadomo było, że jest na sześć liter,
   Wczoraj na Torwarze odbyła się konwencja założycielska partii, na której prym wiódł właśnie Robert Biedroń, według mnie byłby znakomitym konferansjerem lub, jak powiedziała doktor docent Ewa Pietrzyk- Zieniewicz, frontmanem.
   Radosny jak skowronek przymilał się do licznie zgromadzonej publiczności i słuchaczy telewizyjnych. Wychwalał Polaków, prawił im komplementy, wreszcie przedstawił program swojej partii, za co zebrał  gromkie owacje.
   Zaczął od emerytów i obiecał, że minimalna emerytura, na dodatek nieopodatkowana będzie wynosiła 1600 złotych. Kobieta i mężczyzna będą zarabiać tyle samo. W ogóle Biedroń umizgiwał się do pań i wiele im obiecywał: legalizację aborcji na żądanie do 12 tygodnia, pigułka dzień po, in vitro dla każdej kobiety, bezpieczna ciąża i bezbolesny poród, ochrona ofiar przemocy domowej, miejsce w żłobku dla wszystkich dzieci, 500+ na każde dziecko.
   Słuchaczom podobało się również, że lekarz specjalista musi przyjąć pacjenta w ciągu 30 dni, bo jeśli nie, to pacjent ma prawo pójść do placówki niepublicznej, a NFZ musi zapłacić za jego leczenie.
   Biedroń zajął się również oświatą i godnym wynagrodzeniem nauczycieli; wreszcie świeckim państwem, co również zyskało ogromny poklask: wycofanie religii ze szkół, rozdział państwa od Kościoła, likwidacja Funduszu Kościelnego i opodatkowanie Kościoła.
   Lider partii przedstawił również ludzi, którzy pracowali nad programem, było to czternastu ekspertów.  I wreszcie nastąpiło podanie nazwy nowej partii, czyli Wiosna, bo "Wiosna to zmiana, Wiosna to odnowa, Wiosna to nowy początek".
    Muszę przyznać, że propozycje partii Biedronia są bardzo chwytliwe, nawet przebiły pisowskie obietnice . Jednak nie jestem pewna, czy te obietnice są realne, bo nie jest możliwa likwidacja kopalń do 2035 roku. Podejrzewam, że Kościół również stanie okoniem, a dotychczasowe partie odsądzą Biedronia od czci i wiary, bo przecież może zabrać im elektorat. Po zachowaniu się zwolenników nowej partii widać, że Polacy chcą zmian, mają już dosyć codziennych nakazów i zakazów w każdej dziedzinie, mają już dosyć afer, które ośmieszają Polskę nie tylko w Europie, ale i na świecie.
    Znamy partie, które pojawiały się w sejmie,  potem znikały, a ich liderzy odchodzili w niebyt. Biedroń nie chce wchodzić w koalicję z żadną partią, chce być bytem samoistnym, niezależnym od nikogo.
   Wczorajsza konwencja wykazała, że Biedroń dobrze rozeznał pragnienia Polaków i wszystkim wszystko obiecywał. Niby ma to kosztować tylko 35 miliardów złotych, w co nie wierzę, ale nie jestem ekonomistką. 
   Na razie mamy zimę, przy mojej ulicy drzewa są obsypane śnieżnym puchem, ale większość z nas czeka na wiosnę, choć na pewno niektórzy czekają na Wiosnę.

48 komentarzy:

  1. Lubię Biedronia i jego sposób komunikacji, gdyby więcej takich w polityce i mediach w ogóle, może mniej agresji w mowie i piśmie by było.
    Nie wiem co on zrobi z tymi obietnicami, ale na pewno na wiele problemów zwrócił uwagę i porwał młode pokolenie.
    Trochę go szkoda do polityki, bardziej nadawałby się do akcji społecznych itp.
    Życzę mu jak najlepiej, wolę Wiosnę Biedronia od kilku smętnych osób z różnych opcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jotko, nie mam nic przeciwko Biedroniowi, ale wczoraj zachowywał się jak celebryta. Młodzi lubią takich luzaków, ale polityka to nie zabawa, lecz ciężka praca. Oby tylko nie zaczęto szukać na niego haków, bo nikt nie jest nieskazitelny.
      Mojemu mężowi bardzo spodobał się program Biedronia i myślę, że zagłosuje na kogoś z jego partii. Ja głosuję tylko na ludzi, których dobrze znam.

      Usuń
    2. No, nie chciałabym Joasiu jego naśladowców, odwiedzających przedszkola w celu opowiadania dzieciom jak to wspaniale jest być gejem. Z pewnością na niego nie oddam głosu.

      Usuń
    3. Mieszczko, mam do Ciebie prośbę, abyś komentarze wpisywała we właściwych miejscach.
      Nie mam nic przeciwko gejom i nie słyszałam, aby chodzili po przedszkolach.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. co ma zrobić ze swoją partią, bo nie rozumiem.

      Usuń
  3. Lubię Biedronia i jego program też mi się podoba.
    Pożyjemy zobaczymy.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo, szkoda, że ten program jest nierealny, ale może ludzie uwierzą, że da się go zrealizować.
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  4. Już widzę jak mu się kościelny program uda... oraz słyszę jak echo wyznawców porykuje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andante, zgadzam się bo z Kościołem nikt jeszcze nie wygrał.

      Usuń
  5. Niestety, Biedroń okazał się kolejnym populistą. Jego program jest słuszny, ale chyba jednak nierealny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masko, tak właśnie mi się wydaje i z przymrużeniem oka patrzę na tego rozrywkowego lidera partii Wiosna.
      Program zawiera wszystko, co ludzie chcą lub co ich boli.

      Usuń
  6. Im więcej obiecują tym mniej zrobią. Lepiej by były dwa czy jeden solidny program. Nie da się złapać wszystkich srok za ogon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje, każdy obiecuje złote góry, ale gdy przyjdzie co do czego, to okaże się, że nie możliwości realizacji.

      Usuń
  7. A u nas pogodowe przedwiośnie :)
    Co do R. Biedronia - podoba mi się w większości jego program, chociaż mam także pewne zastrzeżenia. Że mało realny w 100 % - pewne, ale wszyscy tak robili, chodzi o przedstawienie się w jak najlepszym świetle. Jednak Biedroń budzi moje zaufanie, bo od lat oceniam go jako przyzwoitego faceta, z otwartym umysłem i sercem dla ludzi. Dobrze, że nie chce koalicji z będącymi na rynku politycznym i słusznie, bo towarzystwo do cna skompromitowane. Niech tworzy coś nowego, z nowymi ludźmi, niemającymi łap po łokcie unurzanych. Że kościół stanie okoniem ? Najmniej mnie to obchodzi, czas i tam zrobić w końcu porządek. Warto dać mu szansę, bo w Słupsku sprawdził się doskonale. Mój mąż też popiera Biedronia, ja jeszcze poobserwuję. Jak wiesz, od lat nie biorę udziału w wyborach, jako znak protestu. Nie ufam dotychczasowym karierowiczom, a wybierać mniejsze zło - nie w moim stylu. Jednak, gdy do końca przekonam się - pójdę głosować na Biedronia.
    Serdeczności zostawiam, kochana Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anulko, u nas jest zima, ale pod koniec miesiąca ma być ocieplenie.
      A propos partii Biedronia, to wczoraj wyczytałam, że już podczepili się do jego partii ludzie z byłej partii Janusza Palikota.Podobnie było z partią Kukiza, tam też weszli dziwni ludzie.
      Wiesz, że zawsze głosuję na osoby, które znam osobiście lub słyszałam, że moi znajomi się o nich pozytywnie wypowiadali.
      Nieważne, na kogo zagłosujesz, najważniejsze, że pójdziesz na wybory.
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  8. Mnie również program Biedronia się podoba. Choćby, ze zrównaniem pensji kobiet i mężczyzn. Jest za podwyższeniem pensji minimalnej. Właśnie to jest dla mnie dużym plusem. Jednak pożyjemy, zobaczymy.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, program Biedronia może się podobać, ale pamiętaj, że takich obietnic słyszeliśmy już wiele.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Lubię Roberta Biedronia, bo ma ciekawe poglądy i zawsze w mediach pokazuje uśmiechniętą twarz, a wiadomo na taką patrzy się przyjemniej niż na smutasów. Nie oglądałam programu o jego konwencji, a nazwa partii dla mnie dziwaczna. Żadne poczynania odnośnie Kościoła nie zostaną zrealizowane przez jakąkolwiek partię. Wszelka reforma tej instytucji musiałaby wyjść od samego kleru. Wszystkie inne postulaty wydają się być możliwe do realizacji, ale nie jednocześnie, a żaden elektorat nie da jakiejś partii kredytu zaufania na dziesięciolecia. Ponieważ jednak w kraju potrzebne są zmiany, to trzymam kciuki za "Wiosnę", bo każdy nowy ruch zmusza tych zasiedziałych, do poderwania się z sejmowych foteli. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwono, nie mam nic przeciwko Biedroniowi, od kiedy pamiętam, zawsze się uśmiecha i to odróżnia go od innych polityków.
      Też dziwi mnie nazwa partii, bo jest mało poważna i niewiele mówi o samej partii.
      Na realizację wszystkich obietnic trzeba będzie długo poczekać, ale najpierw Wiosna musi wygrać wybory, a Biedroń zostać prezydentem, choć na razie to mu nie grozi.
      Zmiany w Polsce są potrzebne, bo na razie mamy tylko afery.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  10. Wiosna Biedronia a lato Muminków?

    Oby coś ruszyło, oby się udało,
    oby wreszcie przyszła jakaś pozytywna
    zmiana i mniejsza o nazwę.

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JoAnno, też jestem za tym, aby coś się ruszyło i zmieniło, bo trudno wytrzymać.
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  11. Mnie dla odmiany podoba się nazwa. Wiosna budzi nadzieje.
    Za wcześnie na jakiekolwiek oceny ale potrzebna jest partia którą zasilą ci, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z PiSem i Platformą - myślę przede wszystkim o młodym pokoleniu.
    Czas zrzucić wszystkie kagańce, jakie PiS założył Polakom
    Życzę im powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, to nie jest prosta sprawa, bo łatwo jest obiecać (obietnice nic nie kosztują), a trudniej zrealizować.
      Mimo wszystko wolałabym, aby w parlamencie zasiadali ludzie doświadczeni, znający się na polityce, a nie młodzi zapaleńcy.
      Poza tym pamiętaj, że władza demoralizuje i to bardzo szybko.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  12. Oczywiście, że nie będzie mu łatwo spełnić wszystkich obietnic, a szczególnie tych dotyczących kościoła. To są raczej jego marzenia, ale wiemy, że ma je i do czego będzie chociaż dążył. Poważam Biedronia i cenię. Martwię się jednak jeśli wszystkie partie się nie zjednoczą przed wyborami, to PIS znowu może wygrać. Nie sądzę żeby ich pokonała WIOSNA, chociaż bym chciała. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gigo, wczorajszy sondaż wykazał, że Wiosna ma 14 %, a to jest za mało, aby samemu rządzić. Biedroń czy chce, czy nie chce, musi wejść w koalicję, a wtedy niekoniecznie będzie premierem.
      Większość postulatów też mi się bardzo podoba, ale są nie do zrealizowania przez co najmniej 50 lat..
      Dopóki partie opozycyjne się nie zjednoczą, nie pokonają PiS-u.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  13. Wiosna to narodziny , rozkwit! Wszystko odżywa... fajna nazwa :) Życzę panu Biedroniowi powodzenia. Co nie oznacza ,że mam głębokie przekonanie co do powodzenia całego przedsięwzięcia. I to nie dlatego , że nie wierzę w Twórcę tego ruchu. Niestety nie wierzę w nas jako społeczeństwo .
    W moim przekonaniu powiedzonko Voltaira ciągle aktualne "Jeden Polak to istny czar, dwóch Polaków – to awantura, trzech Polaków – och, to już jest polski problem."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yolanthe, w Szkle kontaktowym Jerzy Iwaszkiewicz powiedział, że nazwa Wiosna pasuje do restauracji a nie partii. Jednak jest to nazwa chwytliwa.
      Wszystko zależy od tego, której partii Wiosna zabierze głosy, na pewno nie PiS-owi, bo ci mają żelazny elektorat.
      Czytałam, że wokół Biedronia kręcą się ludzie z dawnej partii Palikota, więc nie są tacy nowi i świeży, a niektórzy z nich są skompromitowani.
      Powiedzenie Voltaire'a jest bardzo aktualne.

      Usuń
    2. na dobrą sprawę to oni wszyscy są nieświeży i skompromitowani ...ograni jak stara talia kart. Myślę tu o wszystkich partiach i ich partyjnych aktywistach więc nie dziwi mnie, że ci czy owi szukają nowych szans dla siebie np w ruchu Wiosna . :) Bo w końcu każdy z nich chce się przyssać do dobrego koryta, szukają swojej szansy na zrobienie kariery. Nie wyszło tam to może tu się uda... A to, że ktoś komuś zabierze głosy nie jest żadnym argumentem. Skoro nie ma woli porozumienia się , stworzenia prawdziwej silnej koalicji by stawić wspólny opór temu co mamy no to każdy "gra swój mecz" i nie martwi się przegranym. I jest to w pewnym sensie też i dowód na to , że im nie chodzi o dobro kraju i narodu a własne partykularne interesy ...

      Usuń
    3. Na pewno u Biedronia będzie trochę nowych twarzy i oby było ich jak najwięcej.
      Politykę trzeba mieć we krwi i twardą skórę. Wystarczą cztery lata, aby się dorobić, nic nie robiąc.
      Żałuję, że partie opozycyjne nie potrafią się dogadać, bo wtedy szanse na wygraną byłyby większe.

      Usuń
  14. Niejaki Korwin od lat tłumaczy, że najgorsze jest darmowe rozdawnictwo, ale Polacy nie rozumieją i kupują ten populizm za który potem sami płacą. Mnie się marzy sytuacja, co by był za krzyk gdyby nie wybrać nikogo? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tadeuszu, nie przepadam za Korwin- Mikkem i jego poglądami, chociaż też nie lubię rozdawnictwa, ale ono jest po to, aby przypodobać się wyborcom.

      Usuń
  15. Klik dobry:)
    Wiosna - jako pora roku - trwa krótko. Ciekawe, co będzie z "Wiosną" Biedronia?
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mamy przedwiośnie, a po wiośnie lato, a jak będzie z partię Biedronia, to chyba nikt nie wie. Nowoczesna też dobrze się zapowiadała i się rozpadła.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  16. Według mnie, Anno, celem zasadniczym powinno być odsunięcie pisu od władzy i chociaż trudno nir zgodzić się w paru kwestiach z programem "Wiosny", to przy obecnym sposobie liczenia głosów podzielona opozycja to woda na młyn pisu. Owszem, interesujące byłoby, gdyby na scenie politycznej pojawiła się trzecia, lewicowa siła, ale przecież spójna, przynajmniej w części, programowo, a nie podzielona.Jeśli uda mi się zagłosować w dwóch kolejnych wyborach plus wybory prezydenckie, to oddam swój głos na partię (koalicję) która będzie w stanie konkurować z pisem o pierwsze miejsce, nawet jeśli nie do końca jestem przekonany, co do ich programu. Przypomina to trochę dawne dylematy Polaków, gdy kraj nasz był pod zaborami: najpierw niepodległość, czy sprawiedliwość społeczna... i chociaż moje poglądy są lewicowe, to wybieram wersję niepodleglości ... pozdrawiam z Francji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzeju, jedynym sposobem na odsunięcie PiS-u od władzy i uzyskanie większości byłoby dogadanie się partii opozycyjnych i stworzenie wspólnej koalicji, bo w każdej partii są wartościowi ludzie. Nie wyobrażam sobie przyszłego sejmu bez kobietek z Nowoczesnej. Gdy po raz pierwszy zabierały głos w sejmie, aż ze zdumienia otworzyłam usta, bo nie dały sobie w kaszę dmuchać.
      Ta metoda D'Honta jest niesprawiedliwa i powinna zostać zmieniona.
      Pozdrawiam z dość ciepłej Polski.

      Usuń
  17. Moim zdaniem, to tylko kiełbasa wyborcza i tyle.

    "to pacjent ma prawo pójść do placówki niepublicznej, a NFZ musi zapłacić za jego leczenie" - eee, znów przerzucanie odpowiedzialności na państwo, czyli kieszeń podatnika. To powinien pokryć lekarz specjalista, który leczy danego pacjenta.

    "wycofanie religii ze szkół, rozdział państwa od Kościoła, likwidacja Funduszu Kościelnego i opodatkowanie Kościoła" - nigdy nie byłam za religią w szkole, bo to nie jest odpowiednie miejsce do spraw duchowych; z Watykanem mamy umowę międzynarodową - Konkordat; z Funduszem Kościelnym bym uważała, bo to nie jest tak jak większość myśli, że to wspomaganie kościoła; niemądra polityka w tym zakresie poskutkuje zwrotem dóbr kościelnych (w zestawieniu z ustawami reprywatyzacyjnymi), a 2/3 Polski to dawne dobra kościelne.

    Nie wiem Aniu czy składałam Ci życzenia noworoczne, jeśli nie to wszystkiego dobrego w Nowym Roku (nie było mnie cały styczeń).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dandi, po prostu brakuje lekarzy specjalistów i trudno się do nich dostać. Na pierwszą wizytę u kardiologa musiałam czeka pół roku, dobrze, że lekarz w szpitalu przepisał mi dobre leki, które potem przepisywała mi lekarka rodzinna, bo nie wiem, jakby to się skończyło. Teraz tylko raz w roku mam wizytę u kardiologa, co jest za mało, ale lekarka rodzinna daje mi skierowania na ekg, więc wiem, co z moim sercem.
      Konkordat wg mnie był niepotrzebny, a skąd się wzięły te ogromne dobra kościelne? Kto zna historię, szczególnie średniowiecza, to wie.
      Bardzo dziękuję za życzenia.

      Usuń
  18. Obiecanki cacanki...
    Jednak życzę dobrze partii Biedronia, bo mam już dosyć afer, oklepanych sloganów, tych durnych twarzy i ciągłych przepychanek. Może jemu uda się wnieść do polityki trochę świeżości i normalności. Niech wyśle wreszcie lidera PiS na emeryturę :) Pozdrawiam miło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyszku, na razie partia Biedronia ma niezłe notowania, ale zobaczymy, co będzie później.
      Obecne afery są przerażające, codziennie to nowa.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Pan Biedroń nie musiał wczuwać się w oczekiwania Polaków bo one są jak na dłoni, a on po prostu zebrał wszystko, czego inni nie dali... Problem będzie z realizacją, bo o tym jakoś nie mówił, a mnie się to raczej nie wydaje możliwe. Myślę też, że w jego ekipie brak sprawdzonych i szanowanych specjalistów określonych dziedzin. Przedstawieni młodzi ludzie na pewno mają chęci ale jak wiadomo to za mało. Ale nie ukrywam, że życzę Biedroniowi powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwono, eksperci Biedronia dobrze wiedzieli, czego chce społeczeństwo. może są oni niezbyt znani, ale nietrudno wczuć się w pragnienie społeczeństwa.
      Najważniejsze, że ludzie pójdą na wybory.

      Usuń

  20. Witaj w ten lutowy szary dzień
    Jak zawsze dziękuję, że w tej zagonionej codzienności nie zapominasz o mnie. Zresztą i ja lubię wędrować po Twoim wirtualnym świecie
    Masz rację za oknem jeszcze zima, ale teraz jest szaro, buro i ponuro. Nie mam ochoty na jakikolwiek spacer, zwłaszcza po codziennych wędrówkach do pracy w smogu. Czekam na Wiosnę, ale tą, którą cieszymy się każdego roku. Inna mnie teraz nie interesuje. Zresztą jak wiesz nie wypowiadam się publicznie na tematy polityczne.
    Wolę teraz cieszyć się dzisiejszą chwilą celebrowaną wolniutko i delikatnie. Czasem warto znaleźć czas na przeczytanie książki. Przeczytałaś ostatnio coś ciekawego? Wiem, że mało ostatnio czytasz, ale może słyszałaś o czymś ciekawym?
    Pozdrawiam szelestem książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ismeno, nigdy nie masz zdania na temat, o którym piszę.
      Wiesz, ze mam problemy ze wzrokiem, więc nie czytam, bo już się w życiu
      Serdecznie pozdrawiam.naczytałam.

      Usuń
  21. Jeden z dzieciaków z naszej świetlicy stwierdził, że to będzie taka "Wiosna Ludów". Zakładam, że w tym wieku zna ją dopiero ze słyszenia, a nie z lekcji historii, ale mam nadzieję, że jego czarny scenariusz się nie sprawdzi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolino, ale Wiosna Ludów przyniosła dużo dobrego.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  22. Robert Biedroń wraz ze swoją 'Wiosną' spowodował zamieszanie na scenie politycznej co widać w sondażach- uważam, że to dobrze. Ale...jedna jaskółka wiosny nie czyni czekam więc spokojnie co z tego wyniknie. Dla 'Wiosny' nie straciłam głowy ale nie podoba mi się to jak wielu 'starych' polityków (również tych z 'lewej strony') stara się za wszelką cenę zdyskredytować Biedronia i jego partię, a to oznacza, że widzą w nim zagrożenie. Szanuję Biedronia za to, że nigdy nie krył się ze swoją orientacją seksualną i otwarcie mówił, że jest gejem.
    Pozdrawiam Anno:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amasjo, na razie sondaże są dobre dla partii Biedronia, bo to coś nowego. Musimy poczekać, bo najlepszym sondażem są wybory, a do PE już niedługo.
      Mam nadzieję, ze nikt nie wygrzebie Biedroniowi jakichś przekrętów.
      Mnie geje też nie przeszkadzają, bo jest ich więcej niż nam się wydaje, nawet w naszym parlamencie, tylko że się z tym kryją.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń